2008-07-07 16:51
Tegoroczne wakacje mogą zaskoczyć inwestorów? Pytanie brzmi: zaskoczenie będzie pozytywne czy negatywne? W świetle coraz to gorszych danych zza oceanu wydaje się, że na długo wyczekiwane odbicie giełd nie ma co szybko liczyć.
Wakacje to tradycyjny czas odpoczynku, również od giełdy. Aktywność inwestorów spada, a wraz z nimi obroty akcjami. Mniejsze obroty powodują nieprzewidywalność zachowania indeksów, gdyż stosunkowo niewielki kapitał może skierować główne indeksy na północ bądź południe. Taka niepewność powinna odstraszać od zakupów akcji, gdyż po powrocie z urlopu może się okazać, że kosztował on nasz domowy budżet znacznie więcej niż cena wycieczki. Pamiętać trzeba, że w czasie bessy, z którą już oficjalnie mamy do czynienia, (najstarszy amerykański indeks DJIA spadł o ponad 20 proc od szczytu w październiku zeszłego roku) notowania około 90 proc. spółek spadają. Prawdopodobieństwo, że nasze typy znajdą się w nielicznym gronie 10 proc. zwyżkujących walorów jest niewielkie. Inwestorzy wierzący w wakacyjne odbicie powinni interesować się silnie fundamentalnie spółkami. Ceny ich akcji powinny zachowywać się relatywnie dobrze w stosunku do szerokiego rynku.
Osoby z zakupionymi jednostkami funduszy inwestujących w akcje mają ciężki orzech do zgryzienia. Praktycznie z dnia na dzień wyceny są coraz niższe i wydaje się, że końca spadków nie widać. Decyzja co uczynić ze swoim portfelem powinna zależeć od naszego profilu inwestycyjnego oraz planowanego okresu inwestycji. Młode osoby oszczędzające na emeryturę nie powinny przejmować się aktualnymi spadkami, gdyż w długim terminie giełda z pewnością dostarczy pokaźne stopy zwrotu. W takiej sytuacji wakacje niczego nie zmieniają, gdyż horyzont inwestycyjny dalece wykracza poza najbliższe miesiące. Jeżeli chodzi o profil inwestycyjny to ostatnie spadki na giełdzie powinny zmusić nas do zastanowienia się czy przypadkiem nie ulokowaliśmy zbyt dużą część portfela w agresywne instrumenty. Osoby kupujące fundusze akcji powinny liczyć się z przejściowymi spadkami sięgającymi kilkudziesięciu procent. Jeżeli nie akceptujemy takich wahań to może powinniśmy zainteresować się bezpieczniejszymi funduszami lub produktami dającymi ochronę kapitału?
Giełda lub produkty z nią związane to nie jedyne miejsce, gdzie możemy lokować swoje nadwyżki finansowe. Ciekawą alternatywą mogą być nieruchomości, a w szczególności ziemia. Odpoczywając na Mazurach warto przy okazji wybadać lokalny rynek. Działki w wokół jezior mogą łączyć przyjemne z pożytecznym tzn. miejsce, gdzie odpoczniemy od zgiełku miasta oraz perspektywę dobrej lokatę kapitału.
8 października 2008 14:15 ROGzgjPxFoVDi (gość)
GdR7pS xyohuqcopqgn, [url=http://vczzjpagerhq.com/]vczzjpagerhq[/url], [link=http://xdyuhzyylpjz.com/]xdyuhzyylpjz[/link], http://fypjpqjmqwnx.com/