Niemcy chcą przyciągnąć pracowników zza wschodniej granicy. Oferują im, nawet o 15 proc. wyższe pensje - czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
Niemieckie firmy liczyły, że po otwarciu granic ruszy do nich fala pracowników m.in. z Polski. Wyjechało jednak niewiele ponad 20 tys. osób.
"Dziennik Gazeta Prawna" pisze, że do Niemiec wyjechało trzy razy mniej pracowników niż prognozował nasz resort pracy. Specjalistów i fachowców poszukuje dziś ponad 70 proc. niemieckich firm. Specjaliści są zdania, że rąk do pracy w dalszym ciągu będzie tam brakować. Zapotrzebowanie jest tak duże, że Polacy mogą negocjować pensje i warunki zatrudnienia.








