2008-10-31 10:11
Microsoft ugiął się pod wpływem krytyki użytkowników. Następna wersja systemu, Windows 7, ma być znacznie bardziej przyjazna niż Vista - pisze "Rzeczpospolita".
Windows 7 ma być szybszy od Visty i potrzebować mniej pamięci operacyjnej. Ma znakomicie działać w komputerze przenośnym nowej generacji (netbooku), tanim i energooszczędnym, którego Vista nie jest w stanie obsłużyć.
Microsoft obiecuje, że w pełni sprawny nowy system operacyjny wejdzie na rynek pod koniec 2009 roku.
Ostrzeżenia w nowym systemie mają pojawiać się rzadziej na ekranie komputera. Michael Silver, analityk w firmie Gartner, uważa, że udane wejście na rynek Windows 7 jest niezwykle istotne dla Microsoftu. - Największą w tym przeszkodą będzie fatalna reputacja Visty - powiedział. Nowy system operacyjny ma w założeniu wyeliminować wszystkie niedogodności, z jakimi borykają się użytkownicy obecnie sprzedawanej wersji okienek.
Zmiany mają dotyczyć też paska zadań na dole ekranu. Zbędne ikonki zostaną usunięte. W rozwiniętym menu ma wyświetlać się ilość otwartych dokumentów, będzie też funkcja szybkiej oraganizacji otwartyc ostatnio dokumentów i biblioteka, która będzie grupować podobne dokumenty rozrzucone w różnych miejscach w systemie i wyświetlać je w jednym folderze.
Największy na świecie producent oprogramowania zapowiedział też udostępnienie użytkownikom przeglądarek internetowych okrętów flagowych firmy: edytora tekstu Word, arkusza kalkulacyjnego Excel i innych składowych elementów pakietu Office. Firma nie ukrywa, że to posunięcie ma pomóc w konfrontacji z potężnym rywalem - konsorcjum Google, czytamy w "Rzeczpospolitej".