2008-11-17 10:00
Kurs złotego zmieniał się w październiku co chwilę. Raty kredytów wzrosły prawie o 250 złotych, potem spadły jednak o ponad 100 złotych - pisze "Gazeta Prawna".
Różnica raty przeciętnego kredytu we frankach zależała, w ostatnim miesiącu, od dnia spłaty. Różnica sięgała nawet 250 złotych. Z analizy przygotowanej przez Open Finance wynika, że przy średnim kursie franka szwajcarskiego w NBP najlepiej było taki kredyt spłacić 14 października. Wówczas frank szwajcarski kosztował mniej niż 2 zł 26 gr i rata miesięczna naszego kredytu wynosiła wówczas 1294 zł. Dokładnie 10 dni później szwajcarska waluta kosztowała 2 zł 69 gr, a miesięczna rata zwiększyła się o 248 zł.
- Większość kredytobiorców nie wykorzystuje dołków cenowych i nie biegnie spłacać ratę kredytu, gdy jest tanio. Robią to naprawdę nieliczni - twierdzi Bernard Waszczyk z Open Finance.
W wielu bankach możemy nadpłącić lub wcześniej spałcić ratę kredytu. Niektóre jednak wcześniejsze spłaty rat traktują jak dodatkowe wpłaty, które ograniczane sa przez specjalne limity.
Trzeba zaznaczyć jednak, że nawet w najgorszym momencie rata kredytu w szwajcarskiej walucie była niższa niż kredytu złotówkowego tej samej wielkości.
Inaczej wygląda sytuacja nowych kredytobiorców, którzy teraz udają się do banków i otrzymują kredyt walutowy. Biorą go bowiem na znacznie gorszych warunkach niż choćby pół roku temu.W rezultacie w wypadku nowych kredytów walutowych różnica w miesięcznych ratach w porównaniu z kredytem złotówkowym jest już niewielkie - czytamy w "Gazecie Prawnej".