2010-02-08 08:21
Najbogatszy Polak wspólnie z Libijczykami oferuje Polsce dywersyfikację dostaw ropy - informuje "Puls Biznesu".
Jak dowiedziała się gazeta, do resortów skarbu i gospodarki wpłynął list intencyjny od joint-venture Jana Kulczyka, najbogatszego Polaka i Tamoilu, libijskiego koncernu naftowego, zainteresowanych zakupem minimum kilkunastu procent akcji Grupy Lotos.
Kulczyk i Tamoil zapewniają, że sfinalizują inwestycję szybko i z własnych środków. Transakcja miałaby uniezależnić Polskę od Rosji w dostawach ropy i tym samym poprawić bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju.
O ostatecznej wielkości pakietu zadecyduje Skarb Państwa. On to, po sprzedaży pod koniec stycznia 14 mln akcji paliwowej spółki na giełdzie pośrednio zaprosił potencjalnych inwestorów do składania ofert. Jednocześnie zasygnalizował, że jeśli do Lotosu miałby wejść inwestor branżowy, to tylko z dostępem do złóż ropy naftowej. Zapewniłoby to Lotosowi bezpieczeństwo energetyczne na przyszłość.
Joint-venture Jana Kulczyka i Tamoilu jest pierwszym takim kandydatem, ale nie jedynym.
Z informacji dziennika wynika, że resort skarbu bierze pod uwagę innych potencjalnych inwestorów, m.in. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Natomiast eksperci uważają , że ciekawym inwestorem dla Lotosu byłby Statoil.
Zielone światło na składanie wiążących ofert ma się zapalić w lutym lub na początku marca - pisze PB".