Polska musi zaoszczędzić 20 proc. energii do 2020 roku. Rząd nie wie jednak jak to zrobić, ile będzie to kosztować i kto za to zapłaci - czytamy w "Gazecie Wyborczej".
Na Zachodzie w firmach od dawna funkcjonują programy tzw. efektywności energetycznej. Polega on na np. instalowaniu systemów automatycznie wyłączających światło w budynkach publicznych, a kończy na wielkich projektach takich jak wymiana zwykłych żarówek na energooszczędne.
W Unii Europejskiej wymiana taka ma nastąpić do 2012 roku.
Resort gospodarki opracował projekt ustawy o oszczędzaniu energii, ale musi napisać go jeszcze raz. Projekt został skrytykowany głównie przez URE. Resort nie policzył bowiem jaki będzie wpływ ustawy na wzrost cen energii.
Eksperci i firmy apelują, żeby ustawę uchwalono jak najszybciej - pisze "Gazeta Wyborcza".
źródło: Rynek.Net







