Czy podatek od wydobycia miedzi i srebra nie odstraszy od inwestycji kilku firm, szukających surowców w Polsce - zastanawia się "Puls Biznesu".
Miedzi szuka tu kanadyjska spółka, na której czele stoi były szef KGHM, a także Państwowego Instytutu Geologicznego.
Stanisław Speczik mówi gazecie, że podatkiem od kopalin jego firma została kompletnie zaskoczona i teraz planowany biznes może nie dać oczekiwanych zysków. A Kanadyjczycy mają ambicję dokopać się do bogatych złóż. Speczik mówi, że prognostyczne zasoby przewyższają kilkukrotnie zasoby KGHM, jednak położone są bardzo głęboko. Stąd też widzi potrzebę uwzględniania w podatku kosztów wydobycia.
W Polsce za miedzią wierci też amerykański kapitał, którego przedstawiciele zaznaczają, że dopiero analizują, jaki wpływ na ich sektor będzie miał podatek.








