Niemiecki RWE wycofuje się z negocjacji ze Skarbem Państwa w sprawie kupna Enei. Nie ma innych chętnych na kupno spółki. Niedobór wpływów z prywatyzacji mają częściowo pokryć dywidendy - pisze "Rzeczpospolita".
Gazeta dodaje, że Niemiecki koncern RWE nie kupi kontrolnego pakietu akcji Enei. Firma energetyczna poinformowała wczoraj Ministerstwo Skarbu Państwa o tym, że nie złoży wiążącej oferty na kupno 67,05 proc. udziałów. RWE miał wyłączność na negocjacje z resortem w tej sprawie.
Nie wiadomo, komu Skarb Państwa zaproponuje teraz kupno 67 proc. akcji Enei. Chęci kupna pakietu nie zgłosił mniejszościowy udziałowiec grupy - szwedzki Vattenfall, zauważa gazeta.
Księgi Enei przeglądają obecnie przedstawiciele Elektrowni Połaniec, która jest kontrolowana przez GdF Suez.
Resort skarbu twierdzi, że nawet jeśli nie dojdzie do prywatyzacji Enei w 2009 r., to i tak będzie mógł zasilić budżet sporą kwotą dzięki ugodzie z Eureko.
Paweł Oboda, rzecznik Enei mówi "Rz" , że sama spółka nie obawia się o swoją przyszłość. Obecna sytuacja nie ma żadnego wpływu na działalność Enei.
źródło: Rynek.Net







