Fiskus odzyskał w zeszłym roku 2 miliardy złotych od nierzetelnych podatników - pisze "Rzeczpospolita".
Urzędy Kontroli Skarbowej przeprowadziły w zeszłym roku ponad 10 tysięcy kontroli podatników.
Prawie połowa ujawnionych nieprawidłowości to próby wyłudzenia podatku VAT. Inspektorzy ujawnili 84 tysiące fikcyjnych faktur na 3 miliardy 700 milionów złotych. Firmy oszukiwały też budżet na akcyzie i podatku dochodowym od osób prawnych.
"Tego rodzaju przestępstwa są coraz bardziej wyrafinowane, a popełniający je podatnicy coraz sprytniejsi" - mówi rzecznik prasowy Urzędu Kontroli Skarbowej w Gdańsku Andrzej Bartyska.
"Wymaga to od kontrolujących dużej wiedzy, czasu i tak zwanego inspektorskiego nosa" - dodaje Bartyska.
Fiskus nie ogranicza swych kontroli tylko do biznesu. W ubiegłym roku prawie 15 procent oszustw podatkowych wykryto na podstawie kontroli PIT. Kontrolerzy sprawdzają pochodzenie środków wydanych na przykład na nieruchomości czy samochody, a także lokowanych na giełdzie i w funduszach inwestycyjnych.
"Rzeczpospolita" pisze, że średnia wysokość zaległego podatku, który trzeba było zapłacić po kontroli, wyniosła 209 tysięcy 416 złotych.








