RSS
Giełdy, waluty, inwestycje i finanse osobiste
Rynek.net
22 05 2012

Dane w USA zaważyły na losach sesjiWarszawski rynek porusza się od kilku dni poniżej 1900 punktów (WIG20), co jakiś czas próbując powrócić powyżej tego poziomu. Czwartek pozwolił jedynie na zbliżenie się do wartości 1890 pkt. Większość dnia upłynęła poniżej tych wartości, a im dłużej trwała sesja - tym niżej znajdował się nasz rynek.

Nie tylko GPW porażała dziś słabością - główne europejskie parkiety już od rana znajdowały się pod kreską. O przebiegu dnia zadecydowały dziś dane z rynku pracy. O ile opublikowane o godzinie 11.00 dane dla strefy euro (stopa bezrobocia wzrosła do 9,5 procenta) tylko zatrzęsły rynkami, o tyle odczyt z USA o 14.30 spowodował już niemałe trzęsienie ziemi. Liczba miejsc pracy w sektorze poza rolniczym spada coraz silniej, a liczba podań o zasiłek dla bezrobotnych utrzymuje się wciąż na poziomach przekraczających 600 tys. w ujęciu tygodniowym. Do 14.30, GPW zachowywała się nieźle na tle innych rynków, być może licząc, iż fakt braku sesji w USA będzie działał już jutro na korzyść rynków, a czwartek uda się jakoś się przetrzymać.

O 14.30, od kiedy główne rynki osuwały się coraz szybciej - także GPW musiała się poddać tej ogólnej tendencji. Nawet niezłe dane z USA o 16.30 dotyczące zamówień w przemyśle nie potrafiły już zawrócić rozpędzonego pociągu, gdzie większość miejsc okupowała podaż, a nie popyt. Wśród maruderów WIG20 były dziś spółki surowcowe, albowiem od rana cena ropy czy miedzi spadały na światowych rynkach w znaczący sposób. Nieźle radziły sobie walory Biotonu, gdzie od 2 dni widać sporą akumulację i lekki wzrost ceny walorów. Informacja o nowej emisji akcji powiązanej z warrantami subskrypcyjnymi dla Ryszarda Krauze została oceniona dość dobrze, albowiem może oznaczać kolejne 50 milionów w kasie spółki.

Inwestorzy coraz częściej "przebąkują" jednak, iż rynki urosły jednak zbyt silnie w zbyt krótkim okresie czasu, a że na wykresach dziennych głównych indeksów można zaobserwować coraz wyraźniejsze zarysy "głowy z ramionami" (choć ta formacja wcale nie musi się wypełnić). Strach przed kupnem i kontynuacją korekty spadkowej ma zatem coraz większe oczy.

źródło: DM BOŚ