Wczorajsza sesja zakończyła się umiarkowanym wzrostem prestiżowego indeksu warszawskiej giełdy. WIG20 zyskał 0,41% i notuje obecnie wartość 2493.05 pkt. Lepiej poradziły sobie parkiety zza oceanem. DJIA wzrósł o 1,01 %, NASDAQ Comp zwyżkował o 1,26 %, a S&P 500 o 1,22%.
Wzrosty były reakcją na dobre wyniki spółek Home Depot i Wal-Mart. Lepsze od prognoz wyniki przedstawiła także sieć domów towarowych Saks. Rozczarował za to odczyt produkcji przemysłowej w USA. W ujęciu rocznym dynamika wzrostu spadła z 8,2% do 7,7%, przerywając tym samym siedmiomiesięczną serię zwyżek. Stanowi to niewątpliwie kolejny symptom (obok spadających wartości wskaźników wyprzedzających ISM) spowolnienia gospodarczego w Stanach Zjednoczonych.
Z punktu widzenia analizy technicznej blue chipy w dalszych wzrostach są obecnie ograniczone oporami na liniach 2510 pkt. i 2550 pkt. (wysokość 2500 pkt. może zostać pokonana już na poziomie wyznaczania TKO). Wsparcia należy wyróżnić na pułapach 2467 pkt. i 2450 pkt.
Dziś na notowania wpływ będą mieć dane makro oraz wyniki kwartalne amerykańskich spółek, które przed sesją opublikują: Target (0,92 USD zysku na 1 akcje) oraz LTD Brands (0,36 USD zysku na 1 akcje). O 11 poznamy zmianę zamówień w Eurolandzie w ujęciu miesięcznym i rocznym za czerwiec, a o 13 liczbę wydanych wniosków o kredyt hipoteczny w USA.
Biorąc pod uwagę spadające poranne wartości kontraktów na zachodnioeuropejskie parkiety należy spodziewać się dziś ujemnego rozpoczęcia sesji notowań ciągłych w Warszawie.
Słabo mogą dziś sobie radzić spółki petrochemiczne. Baryłka lekkiej słodkiej ropy West Texas Intermediate, w dostawach na wrzesień, zniżkuje rano czasu europejskiego na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku o 34 centy do 75,43 USD. Amerykański Instytut Paliw podał we wtorek, że zapasy ropy wzrosły w USA w ub. tygodniu o 5,87 mln baryłek, a rezerwy benzyny wzrosły o 2,03 mln baryłek.
źródło: BDM







