2008-10-07 10:30
W dniu wczorajszym przez rynki finansowe przetoczyła się fala wyprzedaży, która nie ominęła także rynku surowcowego, co jeszcze bardziej pogorszyło nastroje. Na rynku brakuje zaufania do instytucji finansowych. Przyjęcie planu ratunkowego Paulsona posłużyło jako powód do realizacji zysków, a spadki nasilały się z każdą minutą.
Europejskie giełdy osuwały się podążając za zniżka kontraktów futures na amerykańskie indeksy. Niemiecki DAX zniżkował o 7,07%, a francuski CAC40 o 9,04%. W przypadku warszawskich indeksów spadki osiągnęły poziom 5,42% i 5,69% odpowiednio dla WIG iWIG20.
Wall Street otwarła się na czerwono, a przecena sięgała momentami 7-9%. Indeks DJIA zszedł poniżej psychologicznej bariery 10 tys. pkt. Jednak końcówka należała do byków, które odrobiły część strat i pozwoliły indeksom zakończyć dzień odpowiednio: S&P500 - 3,85%, NASDAQ -4,34%, DJIA -3,85%. Uwaga rynku powróciła do jego fundamentów, które nie wyglądają najlepiej. Japoński NIKKEI225 spada kolejny dzień (-3,03%).
WIG20 ustanowił nowe minimum bessy na poziomie 2203,5pkt, a notowania zakończył na 2218,3pkt.
Po tak dużych spadkach w dniu dzisiejszym powinna nastąpić korekta tego ruchu. Zapowiedzią zielonego otwarcia mogą być dodatnie notowania kontraktów futures na europejskie i amerykańskie indeksy dzisiejszego poranka. Jednak jeżeli na rynek nie wróci zaufanie do instytucji finansowych oraz perspektywy wzrostu gospodarczego nie ulegną poprawie na większe wzrosty nie można liczyć.
Autor: