2008-11-07 11:56
AIG OFE miał w portfelach m.in. papiery banku islandzkiego, które przed miesiącem od bankructwa uratowała nacjonalizacja. Na koniec ubiegłego roku posiadał papiery o wartości ponad 64 mln zł. Po tym, jak Islandia przeżyła krach finansowy, wartość tych obligacji spadła do zaledwie 2 proc. ceny nominalnej - pisze "Gazeta Prawna".
To nie koniec wyliczeń. AIG miało obligacje irlandzkiego Depfa Bank, który w ubiegłym roku został przejęty przez niemiecką grupę Hypo Real Estate. Posiadał także papiery Royal Bank of Scotland. Gdyby nie 20 mld funtów pomocy od brytyjskiego rządu, bank ten by upadł.
Jak przypomina "Gazeta Prawna" spółka matka AIG PTE, amerykański gigant finansowy, też popadła w potężne kłopoty. Pomógł jej rząd USA.
Inne fundusze również miały obligacje zagranicznych banków. OFE Commercial Union nabył papiery Royal Bank of Scotland oraz niemieckiego Dresdner Banku.
Problem z inwestycjami OFE w obligacje zagranicznych banków bierze się stąd, że nasze fundusze kupują papiery o wysokim ratingu (ocena ryzyka kredytowego).Tyle że agencje ratingowe nie poradziły sobie z właściwą oceną sytuacji. Przykładem może być choćby Islandia.
W portfelach OFE pod koniec 2007 roku znajdowały się także węgierskie obligacje skarbowe o wartości blisko 40 mln zł (rok wcześniej było to 90 mln zł). Problem w tym, że Węgry też dotknął kryzys finansowy. Tym razem pomocną dłoń wyciągnęła Unia Europejska. Węgrzy mają dostać ok. 25 mld dol.
Tuż przed przyznaniem pomocy węgierskie obligacje taniały w stosunku do początku roku o ponad 23 proc. Dzięki decyzji UE strata ta zmalała do 12,7 proc. - pisze "Gazeta Prawna".