W nowej bazie informacji o przedsiębiorcach nie można odnaleźć danych pół miliona z nich - pisze "Rzeczpospolita".
Jak zauważa gazeta, utrudnia to na przykład sprawdzenie potencjalnego kontrahenta. Centralny rejestr informacji o przedsiębiorcach działa od początku roku. Miały się w nim znaleźć wszystkie firmy, ale dane kilkuset tysięcy są niepełne. Trudno więc sprawdzić, czy są zarejestrowane i jaką prowadzą działalność.
Tymczasem skutkiem zawarcie umowy z fałszywym przedsiębiorcą mogą być różne problemy - od nieważności umowy przez kłopoty podatkowe - dodaje "Rzeczpospolita".
Według ministerstwa gospodarki, bałagan jest spowodowany przenoszeniem danych z rejestrów gminnych do bazy centralnej i może potrwać jeszcze trzy miesiące.








