2008-10-08 08:46
Światowy kryzys finansowy odczują nie tylko nowi kredytobiorcy. Najpewniej jeszcze w tym miesiącu informację o podwyżce raty do zapłacenia dostaną też i ci, którzy już mają kredyty - pisze "Gazeta Wyborcza".
Skutkiem szalejącego w Ameryce kryzysu jest spadek zaufania między bankami, który sprawia, że finansiści na całym świecie coraz mniej chętnie pożyczają sobie nawzajem pieniądze. - A jeśli już to robią, to oprocentowanie takich pożyczek jest bardzo wysokie, znacznie powyżej poziomu rynkowych stop procentowych. Szczególnie dotyczy to franków szwajcarskich, które są przez banki na naszym rynku bardzo poszukiwane - mówi Paweł Majtkowski z firmy brokerskiej Expander.
Ci, którzy spłacają kredyt złotowy, muszą się liczyć z tym, że zapłacą o blisko 15 zł większą ratę dla każdych 100 tys. zł zadłużenia. Zaś raty klientów, którzy zaciągnęli kredyt we frankach, tylko z powodu wzrostu LIBOR-u zwiększą się o blisko 19 zł dla każdych pożyczonych 100 tys. zł - wynika z wyliczeń Pawła Majtkowskiego.
Coraz trudniej będzie uzyskać kredyt komuś, kto nie dysponuje kilkudziesięcioma tysiącami złotych oszczędności. Pieniądze te mogą być potrzebne na sfinansowanie co najmniej jednej dziesiątej kosztów zakupu mieszkania oraz kosztów towarzyszących tego typu transakcjom - czytamy w "GW".
9 października 2008 14:23 kominiarz (gość)
Bałem sie takich informacji dlatego zaciagnałem kredyt nieco wczesniej na zakup domu.Trafiłem na dobra oferte w Eurobanku
http://www.dom.eurobank.pl/2,kontakt.html
i poszedłem za ciosem.